Pies

Pies - PRZEDMOWA

Kiedy wkrótce po wojnie za namową przyjaciół kynologów i myśliwych ogłosiłem pierwszy swoj serwis o psach, przewod­nią jej myślą było zapoznanie licznych w kraju miłośników i po­siadaczy psów przede wszystkim z psychiką tego najstarszego i naj­wierniejszego towarzysza ludzkości. Pies, który stał się od zarania cywilizacji ludzkiej współpracownikiem i prawie że członkiem ro­dziny człowieka, przylgnął do niego, współżyjąc z nim jak z prze­wodnikiem swej sfory — czy to jako pomocnik myśliwego, czy też jako opiekun stada, czy jako stróż jego mienia, czy wreszcie jako towarzysz jego mieszkania.
Mimo tak długiego współżycia człowieka z psem na wszystkich szerokościach geograficznych i na wszystkich stopniach rozwoju cywilizacji zwykle jednak człowiek zbyt rzadko umie oddziaływać na psa w sposób właściwy. Jakże często niestety zachodzą niepo­rozumienia we współżyciu z psem wskutek błędnego antropomor-fizowania, przypisującego naszemu towarzyszowi wiele cech ludz­kich przy równoczesnym braku zrozumienia dla jego naturalnych cech zwierzęcia wywodzącego się z drapieżców, żyjących z łupu.
Toteż celem mym było przede wszystkim w możliwie przy­stępnej formie zapoznać czytelnika z wynikami badań nad psy­chologią psa i dostarczenie odpowiedzi na podstawowe pytanie — jak porozumieć się z psem? Życzliwa ocena czytelników, która znalazła swój wyraz w licz­nych listach do mnie skierowanych, potwierdziła, iż takie ujęcie spełniło swój cel i dlatego w dwu pierwszych rozdziałach staram się podać czytelnikowi zarówno ogólne teoretyczne wiadomości, jak i szczegółowe praktyczne wskazówki, umożliwiające właści­cielowi takie ułożenie psa, by mógł on spełnić zadania, których w przyszłości od niego będzie się wymagało.
Niezależnie od pytań jak wychować swego psa, spotykałem się często, a szczególnie na licznych wystawach jako sędzia, ze stale powtarzającymi się pytaniami, co to jest pies rasowy i jakim kry­teriom powinien odpowiadać, by mógł uzyskać dodatnią ocenę w oczach znawcy kynologa.
Na to pytanie starałem się odpowiedzieć w części trzeciej, po­dając wzorce tych ras, z którymi można się spotkać w kraju wzglę­dnie, które mogą zainteresować krajowego czytelnika.
Oczywiście książka ta nie obejmuje wszystkiego, co wchodzi w zakres nauki o psie i dlatego życzyć by sobie należało, by dla uzupełnienia tej książki, wprowadzającej czytelnika najogólniej w krąg kynologii, ukazały się dalsze szczegółowe, specjalistyczne opracowania, poświęcone poszczególnym rodzajom służby psa, jego wychowu a także leczeniu.

kosiarki spalinowe | ogrzewanie podłogowe | hurtownia narzędzi | środki ochrony roślin | terrarium | fontanny ogrodowe | makijaż ślubny poznań | Technorattan

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009