Pies - zmysł miejscowy
Zmysł miejscowy występuje u całego szeregu zwierząt. Kierują się nim ptaki przelotne, gdy po raz pierwszy w życiu udają się w jesienną podróż do ciepłych krajów, a wiosną wracają do stron rodzinnych. Ten sam zmysł prowadzi gołębie z okolic im obcych i wskazuje kierunek lotu. On też pojawia się czasem, lecz znacznie rzadziej i w słabszym stopniu, u niektórych psów. Zdarza się mianowicie, że pies przewieziony koleją lub innym środkiem lokomocji w zamkniętym pomieszczeniu powraca do domu przez nieznane okolice i drogi, którymi nigdy przedtem nie biegał. Zjawisko to było wielokrotnie obserwowane i naukowo potwierdzone, choć o ile wiem jeszcze nie wyjaśnione. Orientacji przestrzennej nie można wywołać przez wychowanie lub naukę, można ją natomiast udoskonalić przez częste ćwiczenie, jeśli jest cechą przyrodzoną. Psy myśliwskie lub inne użytkowe, które zmysł ten posiadają, są tym cenniejsze.
obudowy maszyn |
grys |
ogrzewanie domu |
piżamy męskie |
Tapijten Herstelling Antwerpen |
gry |
szklarnie tunele ogrodowe
Powitanie
Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogromne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z drugiej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem hodowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jednostronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze znaczenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia poziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponieważ zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009