Pies

Pies - WELSH CORGIS

Do rodziny owczarków zaliczają się też miniaturowe psy połud­niowej Walii — Welsh-corgis, które występują w dwu regional­nych typach: Pembroke i Cordigan Welsh corgis. Oba te typy są bardzo starą odmianą owczarka, wybitnie krótkonożnego, o gło­wie i budowie przypominającej sylwetkę lisa, jakkolwiek kościec ich jest silniejszy, a budowa bardziej krępa.
Typ Cordigan ma ogon w kształcie lisiej kity, typ Pembroke wyróżnia się tym, że często rodzi się ze szczątkowym ogonem, a w wypadku gdy szczenięta rodzą się z ogonkami dłuższymi przy­cina się je po urodzeniu bardzo krótko.
Psy te z natury są psami pasterskimi przy stadach bydła, a na­wet tabunach koni. Ostatnio stają się dzięki swej inteligencji coraz częściej psami domowymi i rolę tę spełniają doskonale, bo są czuj­nymi stróżami, a przy tym bardzo mało wymagające. Jest to jed­nym słowem oszczędnościowy owczarek, doskonały na czas ogra­niczeń aprowizacyjnych.

borówka amerykańska | Zaproszenia ślubne | piaskownica | prestashop warszawa | Tunele Foliowe | Koszulka Mizuno | placki ziemniaczane | poradnia psychologiczna warszawa

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009