Pies

Pies - PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI NAUKI I WYCHOWANIA PSA

NAZWA PSA Każdy pies powinien mieć swoje imię. Psy rasowe posiadają już nazwę, pod którą zostały wpisane do rodowodu, a która pozo­staje niezmieniona na całe życie psa. Nazwa taka jednak często bywa niewygodna w codziennym użyciu i dlatego właściciel za­zwyczaj zmienia ją według swego uznania. Pies oczywiście nie rozumie znaczenia nadanej mu nazwy i dla niego obojętne jest jej brzmienie, nie widzę jednak powodu, dlaczego nie miano by psom nadawać imion polskich i miłych dla ucha. Gdyby sądzić o fantazji ludzkiej na podstawie stereotypowo powtarzających się nazw z mitologii i kart, można by dojść do smutnych wniosków.
Trzeba wymyślać imiona wygodne w użyciu, nie więcej niż dwu-sylabowe, spełniające rolę sygnału orientacyjnego. Trzeba też utrwalić w umyśle psa przeświadczenie, że dźwięk ten jest zapo­wiedzią czegoś miłego ze strony pana lub też ostrzeżeniem przed jakąś przykrością grożącą skądinąd.

górnictwo | gładkiej cery uzyskamy | stała | techno | kontakt | karmy

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009