Pies

Pies - PIES PIRENEJSKI

Pies pirenejski jest typowym przedstawicielem psów paster­skich. Bardzo do niego są podobne psy włoskich czy hiszpańskich pastuchów, a także psy węgierskie czy nasze podhalańskie, które raczej powinny być zwane psami pasterskimi, a nie owczarskimi.
Obecnie, jeśli się będzie szukać pięknego i typowego psa pire-nejskiego, to nie łatwo można by go znaleźć w jego ojczyźnie. Naj­piękniejsze psy tej rasy wykupili hodowcy z innych krajów, zwła­szcza Amerykanie. Amerykańscy miłośnicy tej rasy, prowadząc selekcyjną hodowlę, doszli do tego, że obecnie mogą się poszczycić najlepszymi okazami psów pirenejskich.
WZORZEC Wrażenie ogólne. Pies ogromnego wzrostu, majestatyczny, by­stry i inteligentny, lecz o łagodnym wyrazie, uderzającej piękności i pewnej siebie elegancji. Całkiem biały lub o przewadze białej maści ze znaczeniem borsuczym, szarym lub w barwie podpalanej. Toczący się chód inochodźca wskazuje wyraźnie na cel, któremu rasa ta służyła, spełniając trudne zadanie pilnowania stada przy każdej pogodzie wśród stromych czeluści Pirenejów. Stąd odpor­ność odgrywa wielką rolę i jest niezbędną cechą tej rasy, przezna­czonej od wieków do służby psa użytkowego.
Głowa. Przypomina w zarysie głowę brunatnego niedźwiedzia, lecz o uszach wiszących, jest ciężka i kanciasta, niezbyt obficie owłosiona, długość od ciemienia do nosa powinna wynosić 10 do 11 cali (25 do 28 cm), czaszka wysklepiona, krawędź czołowa niezbyt wyrazista. Policzki płaskie.
Uszy. Uszy są kształtu litery V, lecz zaokrąglone przy końcu, średniej wielkości, osadzone równolegle do oczu, noszone nisko i płasko przy głowie, o ile nie są wzniesione przy napiętej uwadze.
Oczy. Średniej wielkości, lekko ukośne, ciemnobrązowe, o zwartej, dobrze pigmentowanej powiece.
Wargi. Ściśle przylegające, o czarnych krajach. Fafle niezbyt silnie rozwinięte.
Szyja. Krótka, silna, dobrze umięśniona.
Klatka piersiowa głęboka, żebra płaskie. Łopatki ukośne przy­ległe do tułowia.
*    Grzbiet i lędźwie. Dobrze związane, proste i szerokie. Krzyż łagodnie opadający. Biodra wyraziste.
Ogon. Dość długi, zwiesza się do stawu skokowego, silnie uwło-siony, luźno zwisający w spokoju, zaokrąglony kolisto i noszony wysoko w podnieceniu.
Szata. Odporna na wszelką pogodę, z delikatnym, gęstym pod­szyciem. Pokrywa z długich włosów, płaskich i szorstkich, prostych lub lekko falistych.
Cechy charakteru: zgodnie z wielowiekowymi tradycjami stróża i obrońcy stada i ludzi powinny wykazywać odwagę połączoną ze zrównoważoną pewnością siebie i wiernością dla pana i do­mowników. Pies ten jest odpowiednikiem naszego owczarka pod­halańskiego w silniejszym wydaniu. Moim zdaniem można by z po­wodzeniem wprowadzić psa pirenejskiego do hodowli owczarków podhalańskich nie narażając się na zarzut krzyżowania ras. Wpły­nęłoby to tylko na wzmocnienie budowy.

akwarystyka sklep | piaskownica | gimp | oryginalne, fachowe części do opryskiwaczy | maszyny bodowlane | weterynarz na bielanach | systemy nawadniania

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009