Pies

Pies - KARŁY AZJATYCKIE I PSY POKREWNE

Systematyka przyjęta normalnie w kynologii mieści w poprzed­nich pięciu grupach wszystkie rasy psów. Od tej zasady uczyniłem odstępstwo, gdyż podział ten nie jest w pełni przekonywający i nie mogąc się z nim pogodzić wprowadziłem jeszcze szóstą grupę. Ba­dając bowiem pochodzenie szeregu ras karłowatych krótkogło-wych spotykamy się zwykle z uwagą, że przodkowie ich pojawiają się w Europie w okresie handlowej ekspansji państw kolonialnych tj. w okresie zdobywania nowych rynków na Dalekim Wschodzie i stamtąd też psy te zostały przywiezione. Poza tym do dnia dzi­siejszego utrzymały się one jako rasy rodzime na Wschodzie i dla­tego nie zasługuje na wiarę teoria, że psy te są potomkami psów o typie płochacza.
Wątpliwość tę pogłębia jeszcze okoliczność, że tylko psy długo­włose tego typu zalicza się do potomków Canis familiaris inter­medius Woldrich, a krótkowłosego reprezentanta tej rodziny pod­rzuca się do grupy pochodzącej od Canis familiaris Inostranzewi lub Canis familiaris decumanus. Niestety brak mi źródłowych in­formacji, które by pozwalały mi na uzasadnienie innej systema­tyki, lecz kierując się własnym wyczuciem wyłączyłem te rasy, które wydały mi się podrzuconymi do wspomnianych grup.
Jeśli nawet systematyka taka nie ma naukowych podstaw, a na­wet jest sprzeczna z dotychczasową, to sądzę jednak, że czytelnik nic na tym nie straci, gdy w książce nie mającej pretensji do nau­kowego uzasadnienia systematyki kynologii według pochodzenia ras znajdzie w jednym rozdziale te psy, które moim zdaniem mają wiele cech wspólnych.
Przypuszczam, że przodkiem tych ras tworzących dla mnie jedną grupę jest karzeł azjatycki o typie mopsowatym.

internet | Najlepsze | sympozjum ofe | solarium a zmarszczki | poprzez artystyczne | taxi | architekci wnętrz bydgoszcz | Poronin noclegi

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009