Karłowate spaniele od stuleci przedstawiane były na portretach w towarzystwie członków rodzin panujących w Anglii i Francji.
Przypuszczać należy, że powstały one ze skrzyżowania płochaczy — spanieli z importowanymi azjatami typu japończyka, od którego wzięły wzrost, krótkość pyska i oczy i dlatego zaliczam je do tej grupy, mimo że nie są azjatami.
Na podstawie umaszczenia odróżnia się cztery rodzaje karłowatych spanieli, jednakże wzorzec dla nich jest jeden.
WZORZEC Głowa. Bardzo wysklepiona, u najlepszych okazów zgoła półku-lista. Czasem nawet uwypuklona tak znacznie, że wystaje ponad oczyma jakby zwisając nad zadartym nosem.
Oczy. Bardzo szeroko rozstawione, nie lisie ani skośne, duże, możliwie najciemniejsze, o dużych czarnych źrenicach. Oczy często załzawione w wewnętrznych kącikach, co jest skutkiem wadliwych kanalików łzowych.
Czoło. Bardzo cofnięte, tworzy wyraźne wgłębienie między oczami, czasami tak wyraźne, że mogłoby pomieścić kuleczkę. Nos jak najkrótszy i zadarty ku oczom, bez śladu sztucznego cofnięcia lub też wychylenia na boki. Barwy zawsze czarnej, nozdrza otwarte i szerokie.
Szczęki. Tworzą pysk kanciasty i głęboki. Żuchwa o szerokich ramionach tworzy dostateczne pomieszczenie dla języka oraz oparcie dla górnych warg, które winny całkowicie pokrywać zęby. Może ona wykazywać przodogryz lub być również zadartą, byle się szczęki schodziły.
Uszy. Winny być długie, sięgające ziemi. Pies średniej wielkości miewa uszy długości od końca do końca w granicach 45—80 cm. Winny one być nisko osadzone, zwisać płasko wzdłuż policzków i być obficie uwłosione. Szczególnie długie uszy miewają Kings Charles.
Tułów. Krępy jak u mopsa, lecz długi włos dodaje dużo pozornej wielkości. Pies zmokły ma w rzeczywistości wątły tułów. Niemniej przeto pies powinien być krępy, z silnymi krzepkimi nogami, szerokim, krótkim grzbietem i szeroką piersią. Właściwa proporcja jest ważna, lecz rzadko trafiają się wady w budowie.
Ogon. Noszony nie wyżej grzbietu.
Szata. Włos długi, jedwabisty, miękki i falisty, lecz nie kędzierzawy.
Odmiana Blenheim. Miewa obfitą grzywę opadającą aż na front piersi. Na uszach obfite frędzle, również na stopach, te ostatnie bardzo gęste, jakby sfilcowane.
Odmiana King-Charles. Ma szczególnie długie i obfite frędzle na uszach. Pióra na ogonie, który przycina się do długości 9—10 cm, winny być jedwabiste, długie i tworzyć charakterystyczną czworokątną chorągiew.
Maść. Zależna od odmiany.
King Charles. Czarne podpalane, soczysto lśniąca czerń i ciemnomahoniowe podpalanie i znaki zwykle nad oczyma i na pysku, kamizelce i nogach.
R u b y. Soczysto-kasztanowe, jednobarwne. Parę białych włosków na piersi u obu odmian niepożądane, lecz nie dyskwalifikują.
Blenheim. Powinien posiadać na perłowo białym tle duże łaty kasztanowe lub czerwone równo rozmieszczone. Uszy i policzki powinny być czerwone z białą latarnią od nosa do czoła, która kończy się półkoliście między uszami. Na środku tej latarni na czole powinien mieć czerwoną plamę wielkości złotówki. Czerwone cętki na łapach i na białym pysku pożądane.
Prince Charles — trójkolorowy. Na perłowo białym tle czarne plamy z czerwonymi odznakami, zresztą jak u Blenheima, tylko okrągła plama na czole niekonieczna, bowiem cechuje ona tylko Blenheimy.
Pragnąc zachować prawidłowe umaszczenie, które u tych luksusowych piesków decyduje przy ocenie wystawowej, nie należy krzyżować psów jednobarwnych z łaciatymi. Natomiast można krzyżować King Charles z Ruby i Blenheim z Prince Charles. Jakkolwiek moda u spanieli wymaga przycinania ogona, nie jest to konieczne i nie powinno wpływać na ocenę, przeciwnie na zachowanych obrazach z ubiegłych stuleci psy z długim ogonem, o pięknych piórach wyglądają bardzo efektownie. Rasa ta ongiś bardzo modna, typowo salonowa została wyparta przez pekińczyka.