Z charakteru, a także do pewnego stopnia z użytkowości do posokowców zbliżony jest jamnik, który nawet z wyglądu przypomina bardzo krótkonożnego gończaka.
Obecni miłośnicy tej rasy zapominają częstokroć o tym, że jamnik jest z pochodzenia psem użytkowym i jeśli rasa ta ma zachować swą wartość, a nie zostać salonowym pieskiem, to kierunek ten powinien być utrzymany i także amatorzy-hodowcy nie polujący winni materiał hodowlany selekcjonować pod tym kątem widzenia. Nawet przy zakupie szczeniąt należałoby dawać pierwszeństwo potomstwu psów, które zdały w praktyce życiowy egzamin nornika.
Użytkowy jamnik musi być sprężysty, ruchliwy i mimo że jest on z przeznaczenia jako nornik krótkonożnym, musi być wytrwałym biegaczem jako posokowiec i szperacz lub nawet gończak. Musi on mieć wrodzoną pasję i ciętość na drapieżniki, silne i mocno uzębione szczęki, a poza tym winien być psem inteligentnym i samodzielnym. Ta samodzielność utrudnia nieraz opanowanie psa i wpływa ujemnie na karność, lecz to już łączy się z jego pracą. Pod ziemią w norze lisiej nikt mu nie udziela wskazówek czy zakazów, a więc trzeba się już z tym pogodzić, że i poza pracą nornik nieraz nie czeka na rozkaz pana, lub zlekceważy otrzymany rozkaz. Za to mają one tyle wdzięku i inteligencji, że można im darować ten nadmiar indywidualizmu.
Jamnik jest już nie tylko indywiduum, ale można by powiedzieć osobistość psiego rodzaju. Z tym wszystkim jest on nie tylko dobrym psem myśliwskim, lecz przemiłym wiernym przyjacielem domowym.
Wreszcie jeszcze jedna uwaga, jamnik ma być psem krótkonożnym, lecz nie krzywonożnym wskutek przebytej w młodości krzywicy. Pamiętać przy tym trzeba, że jamnik jest wrażliwy na wilgoć, chłód i przeciągi. Nie znaczy to jednak, by miał lub mógł sypiać przy piecu. Winien mieć legowisko tapczan czy koszyk tak ustawiony, by nie być narażony na przeciągi od drzwi lub wilgoć ciągnącą z gruntu.
W starszym wieku przy braku ruchu i nieodpowiednim żywieniu jamnik ma skłonność do otyłości i egzemy wskutek złej przemiany materii, a także do niedowładu tylnej partii ciała. Należy przeto dbać o to, by miał dostateczny wybieg codzienny także w starszym wieku, gdy staje się wygodny i sam nie dopomina się o spacery.
Przy opisie wzorca jamnika korzystam z wyczerpującej monografii tej rasy dr Fritza Engelmanna.
WZORZEC Wrażenie ogólne. Na pierwszy rzut oka winno uwidaczniać się przeznaczenie psa do pracy pod ziemią. Jamnik powinien być na tyle mały, by mógł swobodnie pracować nawet w ciasnej norze, lecz dostatecznie ruchliwy, by móc również buszować w trudnym terenie i postępować za tropem. W porównaniu z innymi rasami, jamnik jest długi i krótkonożny. Obie te cechy nie są co prawda konieczne dla nornika, czego dowodzi foksterrier, lecz utrzymane w rozsądnych granicach nie są przeszkodą w pracy pod ziemią, a stanowią charakterystyczne cechy jamnika. Cechy te są natomiast o tyle pożądane, że wpływają na zwolnienie tempa przy bu-szówce i szperaniu. Nie powinny one jednak występować karykaturalnie. Idealny jamnik powinien się odznaczać małością, elegancją i harmonijną budową wolną od cech karykaturalnych.
Pies winien mieć silniejszą budowę, mocniejszą głowę, bardziej krępą całość, suka — lżejszą głowę, smuklejszą budowę i bardziej przymilny sposób bycia. Samczy wygląd suk względnie su-czy psów, wskazują na zwyrodnienie. Im wyraziściej odznaczają się cechy danej płci, tym okazy są dla hodowli wartościowsze.
Sylwetka powinna być wydłużona, lecz zwięzła, nigdy ciężka, niezgrabna, lecz i nie słabowita lub łasiczkowata. Postawa dziarska, pewna siebie, wyraz twarzy bystry i mądry.
Jamnik winien być żywym, wytrwałym i ciętym, w zabawie komicznym i niezmordowanym. Z natury jest raczej indywidualistą a także kapryśnym, przy właściwym traktowaniu wierny i przywiązany, posłuszny i zdolny do tresury. Jamnik odznacza się szczególnym charakterem, który jest mieszaniną przymilności i podstępu, żywości i melancholii, energii i lenistwa, obojętności i wrażliwości, małości połączonej z manią wielkości. Tak więc z jednej strony łatwo go rozpieścić, a z drugiej spełnia on samodzielnie najtrudniejsze prace w podziemnych norach. By spełnić te zadania, winien być ruchliwym, suchym, żylastym i wytrwałym, nie za niskim, wątłym lub ciężkim, nie może on przypominać ani łasicy, ani kreta lub foki, winien on „stać mocno na ziemi".
Kościec. Kości nie mogą być grube, limfatyczne czy rachityczne, lecz mocne, twarde i ścisłej konsystencji. Celowa hodowla poprawia strukturę, degeneracja stwarza typy limfatyczne.
Przy ocenie kośćca należy zwrócić uwagę, by kręgosłup w okolicy grzbietowo-lędźwiowej nie był wygięty lub zapadły lub też siodełkowaty, co jest nieładne i wpływa niekorzystnie na użyteczność psa. Wyrostki kolczyste powinny być dość wysokie, by tworzyły dostateczny punkt zaczepu dla mięśni.
Podobnie kość łopatkowa powinna być duża, szeroka i tworzyć podstawę dla silnych mięśni. Tego samego należy żądać od kości miednicznych oraz szczękowych. Żebra winny tworzyć dostatecznie dużą, ku tyłowi regularnie jajowatą klatkę piersiową. Nie mogą nigdzie tworzyć ostrych krawędzi ani kantów, co mogłoby przeszkadzać w norze.
Głowa. Powinna być sucha, wydłużona, klinowato zwężająca się i szlachetnie wymodelowana. Czoło nie za szerokie, ale i nie wąskie, prawie bez krawędzi czołowej przechodzącej w nieznacznie, równo, łagodnie wysklepiony grzbiet nosa. Sam pysk nie powinien być zbyt miękki, subtelny i charci, lecz i nie krótki i tępy jak u posokowca. Szczęki powinny być elastyczne i dające się szeroko rozwierać, rozcięte aż poza linię oczu. Wargi ściśle przyległe, by nie były narażone na ataki przeciwnika. Kąty warg lekko zaznaczone. Zęby powinny być silnie rozwinięte. Kły ściśle na siebie zachodzące. Tylna ściana siekaczy górnych winna opierać się o przednią ścianę dolnych (zgryz nożycowy). Zgryz kleszczowy, przy którym siekacze górne opierają się na dolnych, jest raczej rzadki i niepożądany. U psów starszych w miarę ścierania siekaczy, zgryz nożycowy może przekształcić się w pozorny zgryz kleszczowy. Jeśli przy zwartych szczękach siekacze nie stykają się, lecz jest między nimi odstęp, wtedy zgryz jest wadliwy. U jamników często występuje cofnięcie żuchwy. Przodogryz natomiast jest rzadki.
Oczy. Średniej wielkości, owalne, osadzone z boku, o wyrazistym i energicznym wyrazie, lśniące, barwy od brązowej do czarnej, oko kawki dopuszczalne u psów szarych lub łaciatych, żółte u psów brązowych.
Uszy. Osadzone stosunkowo daleko w tyle, wysoko, o dość szerokiej osadzie, przedni kraj przylega ściśle do policzków, dość szerokie i długie, foremnie zaokrąglone (nie za szerokie, ani szpiczaste lub pofałdowane) ruchliwe. Przy napiętej uwadze tylna chrząstka skierowuje się ku górze i ku przodowi. Ucho za krótkie jest nieładne, nadmierna długość lub szerokość stanowi punkty zaczepu dla przeciwnika. Dlatego ucho średniej wielkości wysoko i daleko z tyłu głowy osadzone jest najkorzystniejsze.
Przestrzeń między okiem a nasadą ucha winna być dłuższa niż u innych ras, co jest charakterystyczną cechą głowy jamnika. Jest to zresztą celowe ze względu na mniejsze narażenie ucha w walce z drapieżcą.
Szyja. Muskularna, sucha, bez podgardla, lekko wygięta w karku, harmonijnie przechodząca w łopatki, zwykle wysoko noszona. Szyja powinna być tak długa i ruchliwa, by pies w każdym ruchu mógł swobodnie węszyć na gruncie; na cechę tę należy zwracać szczególną uwagę przy ocenie psa.
Klatka piersiowa. Powinna być długa, regularnie jajowata, by zapewniała płucom dostateczną przestrzeń, tym bardziej, że nie może być ani głęboka ani szeroka, co przeszkadzałoby w pracy pod ziemią. Żebra nie powinny tworzyć ostrych krawędzi. Partia nerkowa powinna być krótka, zwięzła i silnie umięśniona. Długość wpłynęłaby tylko osłabiająco.
Grzbiet. Winien być muskularny i zwięzły. Jeśli jest nadmiernie wygiętym ku górze, mówimy o grzbiecie karpiowatym, jeśli jest opuszczony, mówimy o siodełkowatym. Grzbiet zupełnie prosty ma inklinację do zaklęśnięcia, pies taki męczy się prędzej i nie wykazuje wymaganej elastyczności. Często łączy się to ze zbyt niskim kłębem. Jest to zwykle spowodowane tym, że wyrostki kolczyste pierwszych kręgów nie są dostatecznie długie. Foremny grzbiet nieznacznie wygięty ku górze wskazuje na silną muskulaturę. Powinien być średnio długi. Grzbiet zbyt krótki utrudniałby dostosowanie się do częstych załamań nor podziemnych, za długi grzbiet zawsze jest za mało podparty przez kończyny, a w wyniku tego mięśnie jego szybko się męczą.
Grzbiet winien dzielić się na dwie partie: piersiową i nerkowo-miednicową.
Ogon. Powinien być osadzony średnio wysoko, u nasady silny, prosty i zwężający się ku końcowi, raczej krótki. Krótki, prosty, sprężysty ogon jest typowy dla rasowego jamnika, nawet w podnieceniu nie powinien być zbytnio wzniesiony. Winien być dobrze, jednakże nie grubo uwłosiony, lekka szczotka u dołu jest lepsza aniżeli ogon długi, słabo uwłosiony tzw. „szczurzy".
Kończyny przednie. Łopatka nie powinna być ani luźna ani duża ani też sztywna, zbyt ciasno przyległa. Obie te wady utrudniają chody. Powinna być silna, ukośnie pod kątem około 45° do linii grzbietu ustawiona. Kość ramienna powinna tworzyć z łopatką kąt możliwie prosty. Podramię powinno być ustawione pionowo do ziemi. Mięśnie powinny być silne, dobrze związane w stawach. Kość ramienna powinna być krótka, lecz nie nadmiernie skrócona lub wykrzywiona, przez co powstaje niepewny chód.
Kończyny tylne. Miednica powinna być ustawiona pod kątem raczej ostrym do poziomej linii grzbietu. Kość udowa powinna tworzyć kąt prawie prosty zarówno z miednicą, jak i podudziem. Podudzie ustawione pod kątem mniej więcej 45° do poziomu. Staw skokowy prawie pionowo do ziemi ustawiony kończy się silną stopą.
Stopy. Szerokie, zwarte, lekko na zewnątrz skierowane. Palce silne i zwarte, dobrze wysklepione, o silnych pazurach i opuszkach. Uwłosienie stóp (również u długo i szorstkowłosych) winno być krótkie. Stopy szczególnie przednich kończyn nie powinny być zbyt strome, gdyż wtedy załamują się ku przodowi. Wada ta niestety dość często występuje u jamników i należy dążyć do jej eliminacji. Wilcze pazury u tylnych stóp powinny być po urodzeniu usuwane.
Chód jamnika niestety również często zostawia wiele do życzenia. Wady te są wynikiem nadmiernego wydłużenia i osłabienia grzbietu, nadmiernego skrócenia kończyn, zbyt stromych stawów skokowych i nienależytego ukątowania kończyn.
Jamnik powinien być psem małym, niskim, niemniej przeto ruchliwym i zdolnym do płynnego i wytrwałego biegu — oczywiście niezbyt szybkiego.
Szata. Jamnik krótkowłosy. Sierść gęsta, dość krótka ale nie zanadto skąpa, lśniąca, równomiernie okrywająca całego psa. Spód niestety zwykle jest za mało owłosiony. Pamiętać należy, że jamnik ma być psem pełniącym służbę w trudnym nieraz terenie i odpowiednio do tego musi być odziany.
Jamnik długowłosy. Włos lekko falisty, miękki, dłuższy na uszach, podgardlu i na podbrzuszu, na kończynach tworzy tzw. „pióra" również pokaźne na dalszej części ogona.
Krótkie owłosienie na krajach uszu stanowi błąd piękności, lecz nie ma praktycznego znaczenia. Uwłosienie nie powinno być nadmiernie obfite, lecz powinno przypominać settera irlandzkiego przez co pies zyskuje na elegancji i lekkości sylwetki.
Długie uwłosienie na stopach szpeci psa i przeszkadza w pracy. Krzyżówki psów długowłosych z krótkowłosymi z reguły dają potomstwo krótkowłose, z tym, że sierść bywa gęstsza i lepsza i dlatego krzyżówka taka jest stosowana u suk, które mają zbyt delikatne uwłosienie. Na ogół jednak nie należy stosować bez konieczności krzyżówek różnych odmian sierści.
Jamnik szorstkowłosy. Ten typ uwłosienia jest najmniej wyrównany i przedstawia dla hodowcy największą trudność. Uwłosienie powinno być równe na całej figurze oprócz pyska, brwi i uszu i składać się z pokrywy szorstkiej, przylegającej, dość krótkiej, z dobrym pokryciem. Na pysku tworzy brodę, a nad oczyma brwi. Na uszach sierść szorstka, lecz krótka, prawie jak u gładko włosych.
Ogólne wrażenie psa szorstkowłosego powinno być takie, by z większej odległości robił wrażenie gładkowłosego.
Wadą jest miękki włos w całości lub części, zbyt długi, kosmaty, luźny, lokowaty lub wełnisty, obecność piór, także na ogonie. Szata u psa szorstkowłosego musi wykazywać 6 cech: 1) szorstkość pokrywy, 2) średnią długość, 3) twardość, 4) gęstość, 5) przyleganie do korpusu, 6) średnie podszycie (które zresztą latem może zanikać).
Wybór między tymi trzema odmianami jest kwestią amator-stwa. Myśliwym raczej należałoby zalecać psy szorstkowłose, które mniej są trzymane w miastach jako psy pokojowe, nie polujące. Poza tym pewna domieszka krwi Dandie-Dinmont terriera lub pinczera wpłynęła niewątpliwie na większą odporność i większą inteligencję i użyteczność myśliwską tej odmiany. Zresztą wszystkie odmiany powinny poza szatą być zupełnie podobne, zarówno co do budowy, jak i co do charakteru.
Maść. Jednolita. Brązowa we wszystkich odcieniach czerwieni, płowa, biała, szarobrązowa. Pożądana jest barwa soczysta bez wszelkich plamek. Pazury pożądane — czarne; brązowe dopuszczalne, lecz mniej pożądane.
Dwubarwna. Tło czarne, brązowe lub szare, z żółtymi lub rdzawymi znakami nad oczyma, na powiekach, policzkach, dolnej wardze, wnętrzu ucha, froncie piersi, wewnętrznej i tylnej stronie uda, stóp i podogoniu oraz na spodzie ogona do Vs lub do połowy.
Nos i pazury u czarnych czarne, u brązowych — brązowe, u szarych szare, a nawet cieliste dopuszczalne, z rodziców dwubar-wnych trafia się również potomstwo jednobarwne. Niewyraźne lub zanikające znaczenie niepożądane.
Łaciata. Tło brązowe, szare lub nawet białe z ciemniejszymi nieregularnymi plamami, (duże łaty niepożądane) barwy ciemnoszarej, brązowej, czerwonawej lub czarnej. Pożądane jest, by barwa tła i plam była mniej więcej w równowadze. Poza tym znaki podpalane, stonowane z tłem. Oko kawki, cielisty lub łaciaty nos niepożądany.
Morengowana. Czarnordzawe, żółte lub szare w poprzeczne paski, przy czym pożądane jest jak najwyraźniejsze odgraniczenie barw.
U wszystkich maści białe plamy niepożądane, jedynie wąska koszulka lub krawacik dopuszczalne. Na wzmiankę zasługuje, że białe plamki u szczeniąt szczególnie na stopach zanikają w wieku 3—5 miesięcy.
Maść nie powinna wpływać na ocenę i jest kwestią amatorstwa.
Wielkość. Zależnie od przeznaczenia (polowanie na lisy lub króliki) zasadniczy podział, który powinien się utrzymać, można przeprowadzić na 2 typy: normalne o wadze 5 do 7,5 kg i obwodzie klatki piersiowej najwyżej 42 cm.
karły (na króliki) o wadze 2 kg i obwodzie klatki piersiowej 24 cm (najwyżej 28 cm).
Przy licznie obesłanych wystawach spotykano podział na klasy: karły — 2 do 3 kg, lekkie jamniki — 3 do 5 kg, ciężkie jamniki — 5 do 7,5 kg.
Jamniki, których waga przekracza 8 kg lub obwód klatki piersiowej wynosi ponad 42 cm, winny być dyskwalifikowane.
Wady. Budowa cherlawa, drobnokoścista, słabe wiązania i mięśnie, lecz również zbyt ciężka, limfatyczna. Zbyt wysokie lub zbyt niskie kończyny, wskutek czego tułów wlecze się przy ziemi. Głowa za szeroka lub za wąska, cienka, zbytnio wysklepiona, zanadto wyraźna krawędź czołowa, grzbiet nosa krótki lub wklęsły. Uszy nisko osadzone, za wąskie lub za szerokie względnie odstające. Słabe uzębienie, wadliwy zgryz. Szyja za cienka, słaba lub limfa-tyczna. Klatka piersiowa beczkowata, krótka, wątła lub zbyt głęboka. Grzbiet zapadnięty, karpiowaty, siodłowaty lub wklęsły jak również przebudowany zad. Ogon wysoko osadzony, zagięty lub szczurzy, źle owłosiony. Kończyny o wadliwych kątach, źle umięśnione, postawa krowia lub beczkowata. Stopy zajęcze lub luźne. Sierść zbyt wątła. Sierść gruba nie jest wadą. Barwa sierści matowa, dereszowata, znacznie zamazana. Zresztą maść odgrywa rolę podrzędną.
Dużą i częstą wadą u jamników jest niestety wyłamany przedni skokowy staw. Sporna jest dotąd przyczyna tego błędu. Zwykle idzie on w parze ze stromą łopatką zbytnio ku przodowi osadzoną. Wada ta powinna bezwzględnie powodować eliminację psa z hodowli. Staw skokowy zresztą może być wyłamany nie tylko ku przodowi, lecz i ku tyłowi, na co często nie zwraca się dostatecznej uwagi.
Na jamnikach wyczerpana została grupa psów gończych. Nasuwa się tylko uwaga, by wyeliminować z polskiego języka nieszczęśliwie zadomowioną nazwę — brak. Po włosku bracco, po francusku brague to wyżeł — pies polowy, po niemiecku „die Bracke", to gończak i stąd przez wprowadzenie, fatalnie zresztą w polskim języku brzmiących „braków", stwarza się pole do nieporozumień, o czym właściwie piszący lub mówiący myślał — czy o goń-czaku niemieckim, czy też o wyżle francuskim.