Grupa ta rozpada się na cztery podgrupy: ogary i gończaki, płochacze (spaniele i pokrewne), wyżły i pudle.
OGARY Ogary są psami, których funkcja polega na tropieniu zwierzyny i gonieniu jej sforą. Rola ich, wobec przemian struktury rolnej i socjalnej skończyła się nie tylko w Polsce, lecz i na całym kontynencie, poza sforami trzymanymi przez kluby jeździeckie dla biegów za lisem.
Wspomnieć tylko wypada, że hodowla ogarów była chyba pierwszą sportowo-kynologiczną hodowlą w Anglii a niektóre psiarnie mają za sobą kilkowiekową tradycję. Sport ten przerzucił się również do kolonii i np. w Indiach hoduje się ogary o typie angielskim do polowań par force. Nie chcąc przeładowywać książki szczegółami bezużytecznymi dla polskiego czytelnika nie będę podawał szczegółów odnoszących się do wzorców tych ras. Angielski Kennel Klub notuje zasadniczo 3 rasy, a to: Foxhound, Harrier i Beagle.
FOXHOUND. Jest to rasa najbardziej znana z licznych obrazów, gdzie przedstawiane są sfory tych psów gończych za końmi na jesiennych biegach św. Huberta. Są to psy średniej wielkości (ok. 50 cm wysokości), bardzo zwięzłej budowy; są uosobieniem szybkości i wytrwałości, połączonej ze zwrotnością. Głowa wyżła o wiszących uszach i wyraźnej krawędzi czołowej. Grzbiet prosty z charakterystycznym długim ku górze wygiętym ogonem. Krótkowłose, łaciate we wszystkich możliwych kolorach. Psów tych, jak nazwa wskazuje, używa się do zbiorowych polowań na lisy, przy czym myśliwi konno podążają za sforą. Od psów tych wymaga się szybkiego i wytrwałego pościgu, doskonałego węchu i melodyjnego gonu.
HARRIERY. Podobne są do foxhounda, nieco tylko mniejsze i jak nazwa wskazuje używane są do szczucia zajęcy.
BEAGLE (czyt. bigi). Jest on najmniejszym psem tego typu (25 do 40 cm). Używany jest jako gończak przed pieszym myśliwym. Nawet w Anglii gończaków poza sforami się nie hoduje. W Ameryce sporadycznie spotyka się je na wystawach jako psy domowe w rękach amatorów.
OTTERHOUND. Trzymane w Anglii także w sforach. Są to niezbyt duże ogary, szorstkowłose, używane do tropienia wydry. Rasa ta przyczyniła się do powstania kilku odmian terrierów.
OGAR POLSKI. W dawnych czasach cieszył się on dużą sławą również poza swoją ojczyzną. Jemu też poświęcony jest najstarszy zabytek piśmiennictwa kynologicznego w Polsce — Ostroroga „Polowanie z ogary". Wyczerpująco zajął się ogarami wschodu, w tym i polskimi, Laska w swej książce „Bracken des Ostens". O ogarach polskich dużo pisali również rosyjscy autorzy. Nie mając dostępu do odnośnej literatury mogę zacytować niestety tylko to, co niemiecki autor skrzętnie wynotował z rosyjskich relacji o psie polskim.
Z opisu i dołączonej ilustracji należy wnioskować, że ogar polski jest pochodną względnie pokrewną formą psa św. Huberta, który od czasów wypraw krzyżowych nadał swe piętno ogarom francuskim. Trudno będzie dziś zrekonstruować drogi, którymi pies ten dostał się do Polski. Rosyjscy autorzy (Dawidów, Wilinskij, Ki-szenskij i inni) opisują dwa względnie trzy typy. Większy z nich był dość ciężki, czarny podpalany, zaś odmiana mniejsza o takiej samej maści względnie z białymi łatami.
Psy te były raczej ciężkim typem ogara i odznaczać się miały wybitną inteligencją i doskonałym węchem. Uważane są w odmianie dużej za największego ogara w ogóle.
Głowa. Sucha, zwykle maści podpalanej, krawędź czołowa wyraźnie zaznaczona, pysk tępy. Oczy ukośne, nad oczyma brązowe punkty. Skóra na łbie pomarszczona. Tułów masywny, ogon długi i prosty z lekkimi krótkimi piórami, czasem i bez piór. Kończyny proste, suche i w stosunku do tułowia wydają się cienkie. Maść czarna, ciemnoszara, prawie czarna. Podszycie. Szczek grzmiący, w średniej tonacji.
Laska już pod koniec ubiegłego stulecia uważał rasę tę za wymierającą, mimo jej niezwykle wysoko cenionych zalet myśliwskich i dobrego charakteru.
Oprócz dużego ogara opisuje parę odmian mniejszych, lżejszych, czarnopodpalanych, czerwonych lub żółtych z białymi plamami, a także szorstkowłose (wpływ pierwotnego owczarka); wreszcie odmianę lekkiego szybkiego ogara w typie zbliżonego do pointera. Te mniejsze charakteryzował szczek dyszkantowo — wysoki.
W okresie powojennym płk. Pawłusiewicz zebrał resztki pozostałych w Polsce ogarów i jemu zawdzięczać należy, iż na powojennych wystawach zobaczyliśmy kilka dość wyrównanych przedstawicieli tej rasy. Życzyć by sobie należało, aby te wysiłki przy poparciu PZŁ przyczyniły się do spopularyzowania tej rodzimej rasy.
rosyjsko-mongolski ogar kostromski. Jest to potomek psów tatarskich. Pies duży i bardzo silny. Oprócz wiszących, zresztą niewielkich, uszu silnie przypominający budową wilka. Są to psy wytrwałe w gonie, o dobrym węchu, z wielką pasją do szczucia, ale i ze skłonnością do agresji wobec owiec, bydła i ludzi.
inne ogary. Prawie każdy naród wyhodował swoje rodzime odmiany ogarów — i tak Francja ma 6 ras ogarów o wielowiekowej tradycji sięgającej XII wieku. Oprócz tego posiada Francja 3 rasy bassetów. Są to można by powiedzieć ogaro-jamni-k i, krótko lub też nawet szorstkowłose, zwykle łaciate, z których najcharakterystyczniejsza jest odmiana artezyjsko-nor-mandzka, mająca niewspółmiernie długie uszy. Bassety zarówno we Francji, jak i w krajach anglosaskich z rąk myśliwych przeszły do rąk niepolujących amatorów groteski.
Również Hiszpania i Portugalia ma swe rodzime typy ogara, z których na wzmiankę zasługuje rasa portugalska, odznaczająca się stojącymi uszami jak owczarek niemiecki.
Podobnie kraje skandynawskie mają swe rodzime rasy — szwedzką i norweską.
W Szwajcarii również występują odmiany rodzime.
W Niemczech występują rodzime rasy ogarów (B r a c k e) zmieniające się co do wyglądu w poszczególnych krajach. Odpowiednikiem basseta w Niemczech jest jamniko ogar (Dachs-bracke), który służy zarówno do szczucia lisa, jak i zająca i jako aporter względnie tropowiec na grubą zwierzynę. Ostatnio wybiła się na pierwszy plan odmiana westfalska.