Pies

Pies - CHART IRLANDZKI

Wszystkie poprzednio opisane charty są pochodzenia południo­wego i stepowego lub pustynnego. Na północy, a to w Anglii i Szko­cji występują dwie odmiany psów o podobnej sylwetce. Są one zresztą bardzo do siebie podobne, tak że przyjąć by należało, iż obie te rasy są właściwie tylko odmianami tego samego typu char­ta północnego lub że odmiana irlandzka jest pochodną od szkoc­kiej.
Irish wolfhound (czyt. ajrisz łolfhołnd) — chart irlandzki lub też lepiej wilczar irlandzki był z przeznaczenia psem gończym do szczucia wilków. Musiał on przeto być zarówno silnym, jak i szyb­kim. Ta pierwotna rasa była właściwie już w zaniku, lecz została odtworzona przez skrzyżowanie deerhounda i charta rosyjskiego i doga. Dziś jest on i w swojej ojczyźnie tylko psem luksusowym. Na wzmiankę, zasługuje jako największa spośród żyjących obecnie ras psów.
WZORZEC Wrażenie ogólne. Irlandzki wilczar nie powinien być tak cięż­kim ani masywnym jak dog duński (niemiecki), lecz masywniej-szym od szkockiego deerhounda, do którego zresztą w ogólnym wyglądzie ma być podobnym. Jest rosły i okazały, bardzo musku­larny, silnie, lecz zgrabnie zbudowany. Ruchy ma lekkie i żywe.
Minimum wzrostu u psów — 78 cm, u suk — 70 cm; waga 40— 54 kg. Wszelkie odchylenia w dół powodują dyskwalifikację. Duży wzrost w kłębie i odpowiednia długość tułowia jest celem hodowli i pożądanym jest ustalenie średniej miary na 32 do 34 cali (80 do 86 cm) dla psów, które przy tym wykazywać winny siłę, ruchli­wość, odwagę i harmonijną budowę.
Głowa. Wysoko noszona, długa, niezbyt szeroka, o czole nieznacz­nie wzniesionym, z nieznaczną bruzdą czołową. Pysk długi i umiar­kowanie ostry.  Uszy małe, charcie.
Szyja. Wysoko noszona, raczej długa, bardzo silna i muskularna, znacznie wygięta, bez podgardla i luźnej skóry.
Klatka piersiowa. Bardzo głęboka, o szerokim froncie. Grzbiet raczej długi, niż krótki, lędźwie wysklepione. Brzuch silnie pod­ciągnięty.
Ogon. Długi i lekko wygięty, umiarkowanie gruby, dobrze uwło-siony.
Przednie kończyny. Łopatka muskularna, poszerzająca front, skośnie osadzona. Łokcie niskie, nie mogą być na zewnątrz ani do wewnątrz odchylone. Podramię muskularne, a cała noga silna i całkiem prosta.
Tylne kończyny. Muskularne uda, podudzie długie i silne. Sta­wy skokowe prawidłowe i nie wychylone na boki.
Stopy. Miernie duże i okrągłe, proste, nie wychylone na boki. Palce dobrze wysklepione i zwarte, pazury silne i wygięte.
Szata. Szorstka i twarda, szczególnie szorstka i długa nad oczy­ma i na brodzie.
Maść. Szara, morengowana, czerwona, czarna, czysto biała, pło­wa i każda maść deerhounda.
Wady. Za lekka lub za ciężka głowa, czoło zbytnio wysklepione, uszy płaskie i zwisające. Krótka szyja, obfite podgardle, pierś za wąska lub za szeroka. Grzbiet opadnięty lub całkiem prosty. Zwią­zane przednie kończyny lub stawy skokowe. Stopy luźne, ogon zakręcony. Słaby tył, krowia postawa i w ogóle słabe umięśnienie, za krótki tułów.

bodystocking | karmy dla psów | haft | Ogrody świata | camera draadloos | biografia miley cyrus | Carpinus betulus Pendula - Grab pospolity Pendula

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009