Pies

Pies - BLOODHOUND

Bloodhound jest najtypowszym przedstawicielem opisywanej tu grupy. Jest to rasa stara, pochodząca przypuszczalnie również od psów św. Huberta. W połączeniu z psami podobnego typu antycz­nych Brytów i Anglów wytworzył się typ współczesnego bloodhounda. W literaturze angielskiej zostały spopularyzowane przez Walter Scotta. Poza tym w Anglii i koloniach używane były od wieków do tropienia zbiegłych niewolników i przestępców. Nie­które rody angielskie chełpią się posiadaniem psiarni tej rasy od przeszło dwu wieków.
Odznaczają się one spokojnym temperamentem, inteligencją i niezrównanym węchem, przez co nadają się jak żadna inna rasa do służby śledczej oczywiście oprócz ich właściwego zadania po-sokowca na tropie lub farbie grubej zwierzyny. Mniej nadawałyby się do służby obrończej. Rasa ta obecnie jest zresztą nawet w An­glii dość rzadka i staje się psem amatorskim dla miłośników pracy psa na tropie ludzkim w sporcie zawodniczym.
Hodowla ich napotyka na znaczne trudności, bowiem szczenięta są dość wrażliwe na choroby (zapewne wskutek chowu krewnia-czego umniejszono odporność) szczególnie na nosówkę. Wymagają bardzo intensywnego i racjonalnego karmienia w młodości i pe­dantycznej czystości, by ustrzec je od chorób.
Wspomnieć jeszcze wypada, że policja australijska z powodze­niem używa do służby krzyżówek bloodhounda i owczarka nie­mieckiego. Nie są to co prawda psy bardzo piękne, lecz w pracy mają być idealne.
WZORZEC Wygląd ogólny. Bloodhound posiada w wybitnym stopniu wszy­stkie charakterystyczne cechy psów goniących na tropie (sagaces). Jest on bardzo silny i pokrywa więcej gruntu niż ogary. Skórę ma cienką w dotyku i niezwykle luźną, szczególnie zaś na głowie i szyi, gdzie tworzy obfite głębokie fałdy.
Jest szlachetny i godny, o charakterystycznej uroczystej powa­dze. Bije od niego mądrość i siła. Jest wybitnie uczuciowy. Nie szuka zwady ani z domownikami, ani z innymi psami. Jest raczej nieśmiały, bardzo czuły na pochwały swego pana.
Głowa. Wąska i długa w stosunku do tułowia, łagodnie zwężają­ca się od skroni ku końcowi pyska. Oglądana z góry i z przodu robi wrażenie zwężonej z boków i prawie równo głębokiej przez całą długość. Z profilu górna krawędź czaszki jest prawie w tym sa­mym poziomie, co krawędź pyska. Długość od końca nosa do nasa­dy czoła (w środku między oczyma) powinna być mniejsza niż od­ległość od nasady czoła do kości potylicznej. Cała długość głowy od wypukłości potylicznej do końca pyska winna wynosić 30 cm lub więcej u psów, a 21 cm u suk. Pysk długi, głęboki, równy na całej szerokości o graniastej sylwetce z profilu.
Oczy. Głęboko osadzone, w kolorze odpowiadającym maści zwierzęcia (od ciemnoorzechowych do żółtych). Orzechowe oko jest bardziej pożądane jakkolwiek rzadkie u psów czerwonych podpa­lanych. Powieki tworzą otwór okrągły lub rombu wskutek tego, że dolna bywa ściągnięta ku dołowi i wywrócona przez ciężką ob­wisłą górną wargę. Brwi nie wystające, jakkolwiek dzięki głęboko osadzonym oczom robią takie wrażenie.
Uszy. Cienkie, w dotyku miękkie, niezwykle długie, luźno osadzone i opadające w wdzięcznych fałdach, dolne partie zawijają się ku środkowi i tyłowi.
Głowa okryta jest nadmiarem luźnej skóry, której nadmiar wi­doczny jest w każdej pozycji, lecz szczególnie, gdy głowa jest opu­szczona. Wtedy skóra opada w luźnych obwisłych zmarszczkach i fałdach, szczególnie na czole i bokach twarzy.
Nozdrza — duże i otwarte. Wargi graniaste — obwisają, tworząc kąt prosty z górną krawędzią pyska, tworzą wyraziste fafle, które przechodzą dalej w luźne fałdy skóry na szyi, tworząc podgardle bardzo wyraziste. U suk cechy te występują nie tak wyraźnie.
Szyja. Długa, łopatka muskularna, klatka piersiowa silnie wy-sklepiona, głęboko wpuszczona między przednie kończyny.
Grzbiet i lędźwie. Silne, lędźwie głębokie i łagodnie wyskle­pione.
Ogon. Długi, zwężający się, raczej wysoko osadzony z nieznacz­nymi piórami od dołu.
Przednie kończyny. Proste o silnym kośćcu, z graniasto wycię­tym łokciem. Stopy kościste i silne.
Tylne kończyny. Udo i podudzie bardzo muskularne, stawy sko­kowe dobrze związane, niskie i graniasto osadzone.
Chód. Elastyczny, kołyszący i swobodny, w ruchu ogon wznie­siony, jednakże niezbyt wysoko, ani zawinięty na grzbiecie.
Maść. Czarna podpalana, czerwona podpalana; na ciemnym tle występują nieraz kępki jaśniejsze lub barwy borsuczej, a czasem nawet białe plamki. Niewielkie plamy białe na piersi, nogach i koń­cu ogona są dopuszczalne.
Wysokość. Średnio u psa 60 cm, a u suki 55 cm z nieznacznymi odchyleniami w górę lub w dół. W każdym razie okazy większe są bardziej pożądane zakładając, że charakter i jakość psa zostały zachowane.
Waga. Średnia waga w dobrej kondycji u psa 40 kg, u suki 36 kg. Trafiają się i okazy o 9 kg cięższe, które również są pożądane za­kładając, że podobnie jak ze wzrostem, jakość i proporcje są za­chowane.

na wymiar | sztuka | jak dbać o zdrowie | inninukilbiz | nawyki żywieniowe | kryzys

Powitanie


Autor w pracy tej wykazał — z jednej strony — ogrom­ne zamiłowanie do czworonogiego przyjaciela człowieka, a z dru­giej — bardzo wszechstronną i głęboką znajomość przedmiotu. W naszej ogólnej sytuacji na odcinku nauk zootechnicznych i ich praktycznego zastosowania odczuwa się wyraźny brak momentu, może nie tyle czysto amatorskiego, co elementu wyraźnego zamiłowania i umiłowania obiektu hodowlanego, którego celem ho­dowli i rozmnażania bynajmniej nie jest wyłącznie tylko jedno­stronnie materialne ujęcie sprawy. Z tej też przyczyny rozwój i rozbudowa tzw. „psiego sportu" ma niewątpliwie szersze zna­czenie niż zakres zamiłowań wąskiego kręgu amatorów tej czy innej rasy psów. Rozwój hodoioli tego najstarszego domowego zwierzęcia niewątpliwie przyczynić się musi do podwyższenia po­ziomu hodowli zwierząt domowych w ogóle, i to bodaj jest jeszcze ważniejsze niż pewne utylitarne względy związane z hodowlą i produkcją psa obrończego, pasterskiego czy myśliwskiego. Ponie­waż zaś rozwój naszej kynologii pomimo wysiłków ze strony Związku Kynologicznego jest ciągle jeszcze bardzo niski, przeto książka niniejsza jest tym bardziej na czasie i niewątpliwie będzie się mogła przyczynić do podniesienia owego poziomu, potrzebując zresztą, rzecz jasna, uzupełnienia ze strony fachowej prasy kynologicznej, której wciąż jeszcze nie możemy się w naszym kraju doczekać.
Teksty unikalne, pisane na zlecenie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2009